30 lipca 2009

Dosłownie parę minut temu wróciliśmy ze spotkania z Jego znajomymi ze szkoły. Zaprosili nas na swoje wesele na 31.07.2010 roku. Później rozmawialiśmy o tym z D. w samochodzie.  D. bardzo się ucieszył, że nas zaprosili. Zażartował, że teraz będziemy musieli się odwdzięczyć. Zapadła chwila ciszy i zapytał.
- Mam do Ciebie takie poważne pytanie. Myślałaś o nas już w ten sposób?
- No tak.
- I kiedy byś tak chciała?
- Hmmm.... myślę, że jak skończę studia, czyli za 2 lata jakieś by było dobrze.
- Dobra odpowiedź. :) Takie 2-3 lata chyba wystarczą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)