3 lipca 2009

Dziś znowu teściowa zaprosiła na knedle z truskawkami. Zadzwonił przed południem i powiedział, że po mnie przyjedzie. Później zabawny wieczór w kinie na Epoce.
W tygodniu zrobił niespodziankę i umył moje autko. :) Kochany.
Jutro kolejna wspólna sobota, bo wpadnie przed południem po mnie, a w niedzielę wyprawa do Warszawy na lotnisko po tatę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)