28 września 2009

Dziś nie mogliśmy się zobaczyć, więc została tylko rozmowa na GG.

D. 21:40:10
cały dzień dużo o Tobie myślałem
Ja 21:41:03
to miło bo ja o Tobie też
D. 21:41:57
a konkretnie o wspólnym mieszkaniu

Niby nic, a sprawił tyle radości. Nie potrzebne były żadne pytania, żadne podchody, bo sam po prostu o tym pomyślał. :)
Od piątku wieczór Razem. Odwiózł mnie dopiero późnym wieczorem w niedzielę, a ciągle nie możemy się nabyć ze sobą. Model sklejony. :)
Przyszła "paskuda" i fatalnie od rana było. Zresztą nadal dokucza. Na szczęście był D. i przytulił, pogłaskał aż usnęłam, bo z bólu łzy leciały.

24 września 2009

Dostałam model do składania, choć wiem, że to dla Nas zakupiona zabawka. :) Teraz składamy i pewnie na jednym nie stanie. Zabawka jest u D. więc zastrzegłam, by sam nie składał, a ten teraz dzwoni i mówi, że to skleił i tamto. Oczywiście tylko próbuje mnie wkurzyć, ale ja wiem naprawdę nie skleja. :)
Ostatnio odezwał się K. Teraz już wiem dlaczego nagle uznał, że dobrze by było podtrzymywać kontakt. Poznał kogoś. Bardzo dobrze, bo już miałam lekkie obawy jak zobaczyłam maila od niego. Cieszę się, że szybko zrozumiał i obeszło się bez długich tłumaczeń. Niech mu się dobrze wiedzie.
Przyjemnie ciepłą jesień mamy. Mam nadzieję, że październik będzie ładny, bo mamy w planie weekendowy wypad. :)

21 września 2009

Duża impreza rodzinna u D. Urodziny Jego babci, bo to już 80 lat. :)
Weekend zleciał w mgnieniu oka i poznałam tyle osób. Kilka pochwał w moim kierunku, jakże miło. Teraz źle samej w domu i rozpaczliwie chcę do Niego!
Wszyscy mówią, że D. dobrze wygląda, bo zawsze taki szczupły bardzo. Cieszy mnie, bo szczęśliwy, bo mniej się stresuje i to widać. :)
Coś mnie łapie od soboty i mam nadzieję, że nie wyląduję w łóżku.

8 września 2009

Wczorajszy dzień upłynął na spotkaniach z koleżankami. Od rana zawitałam do jednej A., natomiast wieczorem wyciągnęłam na spacer drugą A. Oj dawno nie było okazji się spotkać z dziewczynami i pogadać. A to jakiś wyjazd, a to coś innego na głowie. Początkowo w planie było spotkanie z D., ale ponieważ miał sporo pracy, to nie było sensu, żeby tłukł się tutaj po 20tej.
Ostatnio D. szuka nowego materaca i jest pomysł, żeby kupił szerszy. Będziemy mogli się lepiej wysypiać, kiedy nocuję u Niego. Póki zamieszkać razem nie możemy, to chociaż łóżko będzie. ;)  Parę dni temu byliśmy nawet rozejrzeć się w sklepie. Wieczorem podczas rozmowy na GG, przeglądał materace w sieci. Znalazł ciekawą ofertę, ale jakoś bez entuzjazmu specjalnego. W pewnym momencie pisze:
"Wiesz, takie szukanie samemu już mnie nie bawi. Jak jesteś przy mnie to co innego."
Jak tutaj nie czuć się ważna. :)

6 września 2009

Kolejny weekend razem bez przerwy. W sobotę zdany egzamin, obiad u D., popołudniowy piknik lotniczy i wieczorne zakupy. Niedziela po części upłynęła w łóżku, bo pogoda taka senna, że odespaliśmy co się dało. ;) Kolejna wyprawa na giełdę, by rozejrzeć się za nowym autkiem.
Całą masę zdjęć z z dzieciństwa przejrzeliśmy. Jaki On słodki chłopczyk był. :) Teraz ja muszę naszykować swoje pamiątki. Zawsze bardzo lubiłam oglądać zdjęcia, szczególnie te stare, na papierze. Teraz tak mało się wywołuje, bo wszystko cyfrowe na komputerze. Za każdym razem sobie obiecuje, że kilka wywołam i nic. Pora to zmienić.
Uwielbiam te nasze rozmowy. Tę zgodność i zrozumienie. Nie wiem jakim cudem, ale od czasu jak się poznaliśmy, On czytał w moich myślach.

4 września 2009

Całkiem niedawno odezwał się K. W sumie nic nie napisał, ot krótka wiadomość, a może raczej komentarz do zdjęcia, które wrzuciłam w galerii.
Kilka dni temu jadąc autem wrzuciłam do odtwarzacza jedną z płyt. Była tam pewna piosenka SDM i tak mi się przypomniało, jakie to życzenia  usłyszałam od K. w Nowy Rok. Mianowicie życzył mi bym w końcu znalazła swoje szczęście. Wtedy byłam wściekła, a teraz cieszę się, że życzenia się spełniły.

"Zrozum to, co powiem
Spróbuj to zrozumieć dobrze
Jak życzenia najlepsze te urodzinowe
albo noworoczne jeszcze lepsze może
O północy, gdy składane
Drżącym głosem, niekłamane

Z nim będziesz szczęśliwsza
Dużo szczęśliwsza będziesz z nim... "(SDM)

Nigdy nie wiadomo co przyniesie jutro. :)

"Szczęście czeka na nas w pewnym miejscu, pod warunkiem jednak, że nie będziemy go szukać."
[François-Marie Arouet de Voltaire]

2 września 2009

Jutro poprawka z prawa i dziś uczyć się trzeba. Nie chce się, ale z głowy bym to chciała już mieć.
Ostatnio coraz więcej rozmawiamy z D. o przyszłości, o końcu moich studiów i o tym, że trzeba zacząć działać. Przedwczoraj D. uznał, że muszę sobie przywieźć trochę swoich rzeczy do Niego, cobym mogła zostawać na noc bez problemu. :)
Straszliwie jest za mną. Gdy nie widzimy się dłużej jak jeden dzień, to Mu źle. W końcu czuję, że jest mężczyzna, któremu bardzo na mnie zależy. To tak jakby spełniły się moje marzenia.

"Kochać i być kochanym to tak, jakby z obu stron grzało nas słońce." [David Viscott]