11 października 2009

Bardzo miły i jakże potrzebny weekend z Nim. Rozmowy, uściski, pocałunki, pieszczoty. Wspólny sen i gotowanie obiadu. Chwila przy płonącym kominku. Tak jest dobrze.
W domu nadal bez zmian.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)