31 października 2009

Dzisiaj znowu była kinder niespodzianka. Ostatnio się nie udało, bo była figurka. Tym razem miał co składać, a ja miałam czekoladę. ;) Się śmiałam, że specjalnie wybrał takie jajeczko dla mnie, żeby trochę przyjemności było dla Niego.
Poszliśmy na spacer i muszę przyznać, że poczułam zimową temperaturę. Dobrze, że miałam rękawiczki i zimową kurtkę z kapturem. ;)
Jutro wieczorem zrobię koperty z jabłkami, to w poniedziałek zapakuję i pojadę do D. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)