24 marca 2013

Niedzielny wieczór


Nie lubię niedzielnych wieczorów przez tę świadomość zbliżającego się poniedziałku... Przydałby mi się jakiś dłuższy urlop. Przede wszystkim skupiłabym się napisaniu pracy magisterskiej. Zaczyna mi to spędzać sen z powiek. Najwyższa pora ostro zabrać się za pisanie.
Tymczasem za oknem w dalszym ciągu ziąb. Nawet kocica z utęsknieniem wypatruje pierwszych oznak wiosny.

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)