19 października 2013

I ślubuję Ci...

Zdjęcia z tego najważniejszego dla nas wydarzenia docierają partiami. Dziś fotograf przesłał pakiet z ceremonii zaślubin. Znowu mieliśmy okazję wrócić do tamtych chwil, a niejednokrotnie pierwszy raz dojrzeć pewne rzeczy.




Goście mieli rację mówiąc, że ciągle się uśmiechaliśmy. Oby ten uśmiech, widoczny praktycznie na każdej fotografii, nigdy nie schodził z naszych twarzy.




"... i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. 
Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci."




"... przyjmij tę obrączkę, jako znak mojej miłości i wierności,
w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego."




Nasza samodzielnie przystrojona "kareta". :)




8 komentarzy:

  1. Przepiękny bukiecik, taki delikatny, zupełnie w moim guście... Czy to eustomy? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak Kasiu, to eustomy. Dałam D. zdjęcie na wzór i sam zamawiał. :) Siostra jako świadkowa, miała taki tylko mniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mialam eustomy w bukietach na sali :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie zobaczyłam resztę zdjęć. :) Jeszcze raz gratuluję i oby rzeczywiście te uśmiechy zawsze Wam towarzyszyły. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale pięknie, aż gęsiej skórki dostałam, wzruszają mnie takie zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  6. Aby cały Wasze życie było tak piękne jak ten wspaniały dzień. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cały czas lubię wracać do naszego ślubu, za każdym razem z uśmiechem na twarzy i niedowierzaniem, że na prawdę jesteśmy już po, że doszliśmy do tego momentu, zdecydowaliśmy się na taki ważny krok w życiu... no i idziemy razem dalej.
    Oby Wam też uśmiech nie znikał z twarzy na wspomnienia tych chwil =]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)