24 października 2013

Radosna nowina

To dopiero 30ty dzień cyklu, które wahają się od 30 do 36 dni. Nie wytrzymałam i dziś rano zrobiłam test. Po pracy powtórzyłam, dla pewności, i efekt był identyczny. Wychodzi na to, że się udało... o czym kilkanaście minut temu poinformowałam męża. :) Jego radości nie było końca, już myśli o wózku i tym jak to będzie. Teraz i do mnie jakoś bardziej to dotarło. Niesamowite uczucie.

Na razie wstrzymamy się z informowaniem rodziny.




10 komentarzy:

  1. Zazdroszczę... :)
    I z całego serca gratuluję.
    Niech ta Kruszynka rośnie zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaaa ! Gratuluję owocnej roboty hihi :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko zobaczyłam tytuł postu w blogrollu to od razu wiedziałam o co chodzi!
    Gratuluję! :* I życzę powodzenia żeby wszystko się udało :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje Wam bardzo mocno! I super, że tak szybciutko się udało =D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)