9 października 2013

Zaniedbałam

Wczorajsza informacja o wydaniu książki z przepisami przez jedną ze znanych blogerek sprawiła, że uświadomiłam sobie, jak bardzo zaniedbałam moje kuchenne zakątki. Wiem doskonale kiedy to się stało, ale jakoś nie potrafię sobie z tym poradzić. Może pragnienie posiadania wyżej wspomnianej "księgi" sprawi, że we mnie wstąpią nowe siły, a na blogu pojawią się kolejne wypróbowane przepisy. Jak to mawiają - życie pokaże.

Muszę się pochwalić, że za równe dwa tygodnie o tej porze powinnam być już człowiekiem wolnym od studiów. Nie zakładam żadnych złych scenariuszy, ale wiadomo jak to w życiu, różnie być może. Póki co wypadałoby trochę się pouczyć, a później wejść i wyjść. Moja ośmioletnia kariera studencka dobiega końca i wcale mi nie żal, wręcz przeciwnie, dziwię się, że tyle wytrzymałam. Śmieszne jest to, że zaczynając studia wszystko wyglądało zupełnie inaczej. W przeciągu tylko, a może aż, ośmiu lat zmieniło się naprawdę wiele, szczególnie na rynku pracy. Obecnie studiować to można jedynie dla własnej satysfakcji, choć i tutaj mam wątpliwości. Oczywiście to tylko moje zdanie i kwestię tę pozostawiam do przemyślenia każdemu z osobna. Nie mogę powiedzieć, że żałuję, bo z reguły nie żałuję swoich decyzji. Po prostu stwierdzam, że trochę inaczej sobie to wszystko wyobrażałam. Człowiek młody inaczej patrzy na świat. 


Źródło: www.elitedaily.com


Ale, ale! To było kiedyś, a teraz jest teraz i nie ma co się zastanawiać nad tym co było zrobić lepiej. Wczorajszego dnia nie zmienimy, ale mamy szansę zmienić jutro, robiąc coś z dniem dzisiejszym.

Właśnie prawie przypaliłam schab. Nieźle się zaczyna ten mój powrót do kuchni.


4 komentarze:

  1. Z nadzieją, czyli pozytywnie- to podstawa! Pomyśnych wiatrów życzę Ci:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia z zamykaniem studiów ! I ciekawa jestem jaka to blogerka wydała wczoraj książkę, zdradzisz ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Może nie wczoraj wydała, ale dopiero wczoraj się o tym dowiedzialam, kiedy zaczęłam nadrabiać zaległości blogowe. :) Mowa o Moich Wypiekach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakbym mogła raz jeszcze wybrać studia, to na pewno nie wybrałabym tego, co studiowałam.
    Masz racje, teraz większość kierunków można studiować raczej hobbistycznie niż z nastawienie na konkretną pracę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)