26 lutego 2014

Szpital

W zeszły czwartek trafiłam do szpitala.

Najpierw umówiona wcześniej wizyta. Pełen spokój, bo tydzień temu było wszystko w porządku, a tu diagnoza - niewydolność ciśnieniowo-szyjkowa. Skierownie do szpitala.

Oczywiście stres, a jak stres to u mnie łzy. 

W szpitalu diagnoza się potwierdziła, szyjka skrócna i niewielkie rozwarcie. Miał być szew w piątek, ale rano stwierdzili, że tak źle nie jest i do zabiegu się nie kwalifikuje. Leżenie, leki i obserwacja. W poniedziałek już chcieli mnie wypisywać, żadnego badania. Z góry założyli, że od piątku nic nie uległo zmianie. Miałam wyjść i wrócić za dwa tygodnie na hospitalizację? Cudownie! O niczym innym nie marzę, jak o wizytach w szpitalu.

Torba prawie sprakowana, nagle wpadła lekarka i ciągnie mnie na badanie. Wypis cofnięto. Po 5 minutach kolejne badanie. Ten sam profesor co w piątek, stwierdza to samo (szyjka 2 cm, miękka, rozwarcie na opuszek), ale tym razem decyduje - jutro zakładamy szew. Ulżyło mi, zawsze trochę pewniej siedzieć w domu ze świadomością, że coś tam trzyma tę szyjkę. Jakoś przetrwam na zwolnionych obrotach, dla dobra Maluszka.


Źródło: www.tumblr.com


12 komentarzy:

  1. Najważniejsze by wszystko było dobrze , musisz na siebie teraz bardzo uważać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, współczuję przeżyć i szpitala. Mam nadzieję, że już wszystko będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz będzie dobrze:) trzymajcie się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szpital...okropieństwo ;( ale jak mus to mus trzymaj się ciepło i nie przejmuj na zapas, wszystko musi pójść zgodnie z planem. I tak będzie, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko się nie przejmować, ale kciuki się przydadzą. :)

      Usuń
  5. Trzymam kciuki za was oboje ( obie?! ). Mocno! Dacie radę .... ;) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja Wam życzę szybkiego wyjścia do domu i spokoju do samego rozwiązania - w terminie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Maluchu, grzecznie siedź w cieplusim brzuszku mamusi i poczekaj na swój czas :)
    Ściskam :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)