8 marca 2014

Boję się

Każdego dnia boję się o Ciebie. 

Było już lepiej, trochę się otrząsnęłam i wróciłam do normalności. Wczoraj pojawiły się szpileczkowe kłucia w pochwie. Szyjka? Pobolewanie brzucha przy zmianie pozycji. Nie ma plamień, bóle są dalikatne, nie są ciągłe, brzuch nie jest twardy. Staram się nie panikować, czekam na wtorkową wizytę.

Potrzebuję wsparcia, pewności, że wszystko jest w porządku. Potrzebuję podzielenia się obawami. Teraz wszystko wywołuje lęk.

Wiedziałam co to strach, ale chyba nigdy nie bałam się tak bardzo. Nigdy nie czułam się tak bezradna. Tym razem nie potrafię sobie poradzić, wytłumaczyć.


Źródło: internet

8 komentarzy:

  1. Nie możesz dzisiaj pojechac do lekarza? Do wtorku masa czasu... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten tydzień mój gin jest na urlopie. W szpitalu wiesz jak jest. Mie masz silnych bóli lub krwawienia, to mają w nosie. Moja szyjkę też mieli gdzieś. W weekend i tak nic nie zrobią.

      Usuń
  2. Rozumiem doskonale co czujesz....:-( A nie można gdzieś prywatnie? Do wtorku to faktycznie trochę czasu zostało. Oby wszystko było dobrze z Wami!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymajcie się z maluszkiem :kciuki:

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeżywałam podobnie. Od 5 miesiąca.
    Będzie dobrze! Musi!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wysyłam Wam moc pozytywnych myśli...obu każdy nowy dzień przybliżał Was szczęśliwie do pozytywnego finału.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja także miałam tego rodzaju kłucia, trwały o ile dobrze pamiętam może około minuty. Tłumaczyłam je sobie tym, że rozbudowa następuje i czasami normalne jest, że coś się poczuje, wszystko było dobrze:) Życzę dużo spokoju i by jak najszybciej czas zleciał i maluch był razem z Wami:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)