13 marca 2014

Kojąco

Wizyty u mojego ginekologa zawsze działają kojąco. 
Wszystko jest w porządko, szew trzyma i powinien dać radę do porodu. Mogę prowadzić w miarę normalny aczkolwiek oszczędny tryb życia. Jestem w siódmym niebie!

Pójdę do fryzjera podciąć włosy.
Wypróbuję farbę do koloryzacji.
Będzie złocista miedź.
Raz się żyje!

Źródło: www.weheartit.com

4 komentarze:

  1. Zazdroszczę wizyty u fryzjera, ja malowałam włosy przed samym porodem...nic nie wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że kolor się spodoba :)

      Usuń
  2. Cieszę się, że wszystko ok. :)
    Trzymajcie się :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki, żeby nie było więcej powodów do stresu! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)