15 kwietnia 2014

Flos-Lek krem nawilżający

Dziś może trochę kosmetycznie. Jakieś 3-4 miesiące temu poszukiwałam czegoś nowego do pielęgnacji twarzy. Czegoś co dobrze nawilży, ale nie zapcha i nie spowoduje wysypu "niespodzianek". Po tym jak sprawdził się krem pod oczy, postanowiłam wypróbować kolejnego produktu Flos-Leku. Padło na krem nawilżający do skóry wrażliwej, który stał się jednym z moich ulubieńców i na pewno nie raz zawita w mojej łazience.

OD PRODUCENTA:

Krem nawilżający do skóry wrażliwej (seria hypoalergiczna)
Pojemność: 50 ml
Wiek: bez ograniczeń wiekowych

Ekstrakt z aloesu 5%
Osmopur 2%
Witamina E 1%

OSMOPUR® - Związek trzech aktywnych składników pochodzenia roślinnego (bluszczu, ekstraktu ze słonecznika, kwasu fitynowego) i poliakrylanu sodu. Działa profilaktycznie i ochronnie przeciwko zanieczyszczeniom środowiska takim jak dym papierosowy, smog, intensywnie nawilża skórę, zmniejsza obrzęki i rumień, łagodzi podrażnienia, wzmacnia funkcje obronne skóry.

Działanie:
- głęboko i intensywnie nawilża - delikatnie natłuszcza skórę, zwiększa jej elastyczność, zmiękcza i wygładza naskórek - zmniejsza widoczność zmarszczek - zastosowany pod makijaż - zwiększa jego trwałość - bardzo szybko wchłania się pozostawiając delikatny film ochronny, pozwalający na zachowanie naturalnej równowagi wodno-lipidowej - nie powoduje podrażnień skóry typu zaczerwienienie, obrzęk, pieczenie, mrowienie, świąd - nie drażni okolic oczu Działanie preparatu potwierdzono badaniami, pod kontrolą lekarza dermatologa, na grupie 47 osób w wieku od 20 do 68 lat, o bardzo wrażliwej skórze twarzy, skłonnej do powstawania podrażnień pod wpływem działania czynników atmosferycznych, kosmetyków pielęgnacyjnych i upiększających.

Źródło: www.floslek.pl


Skład: 
Aqua
Propylene Glycol - rozpuszczalnik
Aloe Arborescens Leaf Extract - ekstrakt z aloesu, nawilża
Caprylic/Capric Triglyceride - olej neutralny, emolient
Glycerin
Glyceryl Polymethacrylate - składnik wiążący
Aleuritic Acid - kwas naturalny, chroni przed wolnymi rodnikami
Faex
Glycoproteins - białka, właściwości nawilżające
Cetearyl Alcohol - emolient
Rosa Canina Fruit Oil - olej z owoców dzikiej róży, emolient
PEG-8 - substancja nawilżająca
Caprylyl Glycol - emolient
Helianthus Annuus Seed Extract - olej słonecznikowy, chroni przed wolnymi rodnikami
PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether - emulgator
Butylene Glycol - rozpuszczalnik
Hedera Helix Leaf/Stem Extract - ekstrakt z liści bluszczu, przeciwzapalny
Phytic Acid - kwas fitowy, regulator ph
Sodium Polyacrylate - zagęszczacz
Ceteareth-20 - substancja powierzchniowo czynna
Laminaria Hyperborea Extract - wyciąg z alg działający silnie nawilżająco
Phenoxyethanol - konserwant (dopuszczalne stężenie 1%)
Tocopheryl Acetate - witamina E
Ethylhexylglycerin - konserwant pochodzenia naturalnego
Panthenol - substancja nawilżająca
Triethanolamine - regulator ph
Carbomer - stabilizator, substancja żelująca
Allantoin - substancja aktywna, działa regenerująco
Parfum
DMDM Hydantoin - konserwant, dozwolony w ograniczonym stężeniu
Iodopropynyl Butylcarbamate - konserwant, dozwolony w ograniczonym stężeniu
Disodium EDTA - konserwant
Alpha-Isomethyl Ionone - potencjalny alergen


MOJA OPINIA:

Na pierwszy rzut poszedł skład, który niestety do najkrótszych nie należy, ale mimo wszystko zdecydowałam się dać szansę temu kremikowi. Plusem jest, iż występują w nim wszystkie obiecane składniki i nie uświadczymy tu parabenów.

Krem ma delikatną, lekką konsystencję i przyjemny, bardzo delikatny zapach. Nie podrażnia i nie zapycha, a pod tym względem moja cera jest dość wymagająca. Ponadto jest wyjątkowo wydajny i do aplikacji wystarcza naprawdę niewielka ilość. Po nałożeniu pozostawia na twarzy delikatny ochronny film, który z początku jest delikatnie lepki, ale efekt ten szybko znika. Przy pierwszym podejściu użyłam zbyt dużo kremu i ta ochronna warstwa wydawała mi się nie do zniesienia. Za drugim razem było lepiej. Jeśli chodzi o makijaż, to krem wypada bardzo dobrze, przy nakładaniu podkładu nic się nie roluje. Oczywiście nie można zapomnieć o nawilżeniu, które jest niezaprzeczalnym plusem opisywanego produktu. Moja mieszana cera ma skłonność do miejscowych przesuszeń, a ten krem radzi sobie z nimi świetnie. Strefa T jak w przypadku każdego kremu po jakimś czasie się świeci, więc to na pewno nie wina produktu. Zresztą nikt nie obiecywał matowienia. Często używam tego kremu również na noc, żeby dodatkowo odżywić skórę twarzy. Cena ok. 14 zł za 50 ml według mnie bardzo przystępna.


Używaliście tego bądź innych produktów Flos-Leku? 
Może macie jakiś sprawdzony krem o przyjemnym składzie i w dobrej cenie?


5 komentarzy:

  1. Do twarzy od jakiegoś czasu używam tylko Nivea i jest niezastąpiony.
    Nivea Aqua Sensation dokładnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety zawiera m.in. filtry przenikające (Etylhexyl Methoxycinnamate) to dość wysoko na liście składników, a to wyklucza ten krem szczególnie w ciąży i okresie karmienia piersią.

      Usuń
    2. Aaa, to na tym jeszcze sie nie znam ;-)

      Usuń
  2. Pod wpływem Twojej opinii zamówiłam sobie krem i tonik, zobaczymy co to. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak tonik, ja jestem wierna bebeauty. ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)