10 maja 2014

Pusta kołyska

Pusta kołyska - Diana Walsh

Co drugi dzień znika małe dziecko. Większość przypadków to porwania... "Pusta kołyska" opowiada poruszającą historię, która wydarzyła się naprawdę. Maleńka Shelby została wykradziona ze szpitala tuż przed Bożym Narodzeniem, zaledwie kilka dni po narodzinach. Teraz matka dziewczynki, Diana, wraca do tych wstrząsających chwil, które na zawsze zmieniły jej życie. Otwarcie i szczerze mówi o swoich najbardziej bolesnych doświadczeniach. W tej budzącej emocje książce historie zrozpaczonej matki i porywaczki przeplatają się, by ostatecznie połączyć się w pełnym napięcia finale.


Źródło: www.merlin.pl

"Pusta kołyska" to jedna z trzech pozycji, jakie ostatnio nabyłam. Obecnie czytam "Ocal mnie od złego" Allomy Gilbert, a w kolejce czeka "Pomóc Jani" Michaela Schofield'a. Wszystkie trzy opowiadają prawdziwe historie dzieci. Niestety historie smutne i to może być główny argument dla wielu osób, by nie sięgać po te książki. Ja do takiego grona nie należę, nawet pomimo mojego obecnego stanu. Uwielbiam książki oparte na faktach, autentyczne, gdzie autor opowiada swoją historię. Fakt, iż autorka "Pustej kołyski" nie jest pisarką pozwolił chyba na lepsze wczucie się w fabułę. Diana Walsh opisuje swoje emocje niesamowicie przystępnie, tak że czytelnik jest w stanie sam je odczuwać, jakby to działo się tu i teraz. Dla mnie to wielki plus. Jeśli kogoś nie zraża taka tematyka, to polecam. Warto poświęcić jeden wieczór i zdać sobie sprawę jak niewiele potrzeba, by świat wywrócił się do góry nogami. 

3 komentarze:

  1. Na prawdę nie ma weselszych książek na czytanie do brzuszka? - od razu mi się nasunęło to pytanie, jak zaczęłam czytać tego posta ;)
    Ale skoro Tobie przy nich nic nie grozi, to znaczy że silna jesteś ;)
    Ja bym nie ryzykowała, złapałabym pewnie doła życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam z tym problemów. :) Póki mam czas, to czytam książki dla siebie, później bedą dla synka. ;)

      Usuń
    2. Mnie właśnie ta tematyka wydaje się straszna nieco, ale w odmiennym stanie zdarzało mi się oglądać horrory i czytać inne trzymające w napięciu książeczki;)

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)