12 czerwca 2014

Dotrwaliśmy

Mogę oficjalnie ogłosić, iż ciąża została donoszona!

Co prawda już jakis czas temu przestałam się stresować, ale teraz dodatkowy plus, że nasz synek nie będzie wcześniakiem. Mogę rodzić w każdej chwili, skierowanie do szpitala jest. Mam nadzieję, że synek nie będzie kazał zbyt długo na siebie czekać, bo jestem naprawdę wykończona. Mam dość i czasem pozostaje mi tylko płacz z tej bezsilności. Może to też wina hormonów. 
Brzuszek jakby się opuścił, łatwiej mi się schylić. Poza tym lekarz w szpitalu stwierdził, że główka już niziutko. Najbliższa wizyta u mojego ginekologa w środę 18 czerwca (fajnie gdyby ostatnia), a w piątek pierwsze ktg. 



2 komentarze:

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)