12 października 2014

Basen

Dziś miała miejsce pierwsza, długo wyczekiwana wizyta Antosia na basenie. Cała zabawa trwała 20 minut, bo nie chcieliśmy Go za bardzo wymęczyć. Początkowo sprawiał wrażenie przerażonego, ale to chyba bardziej z powodu hałasu niż samej kąpieli. Później zaczął się uśmiechać i machać nóżkami. Widać było, że Mu się podoba. Po wszystkim był tak głodny, że zjadł 210 ml mleczka i poszedł spać.

To był dzień pełen wrażeń.

7 komentarzy:

  1. Podziwiam Was, mi trudno się przemóc, a chciałabym by syn umiał pływać i nie popełnił mojego błędu: braku takiej umiejętności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze poszukaj zajęc z instruktorem? Są zajecia dla takich maluszków

      Usuń
  2. O retyyyy! Super sprawa!
    Chętnie kiedyś skorzystam z Waszego pomysłu... mam nadzieję, że pediatra nie będzie miał nic przeciwko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli maluszkowi nie będzie nic dolegało, to po skończeniu trzech miesięcy nie powinno być przeciwskazań

      Usuń
  3. Ale super, ja też muszę się wybrać z Misiem na basen ;)
    Ale czas szybko leci, prawda? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet za szybko :) Dopiero był taki maleńki, <3

      Usuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)