28 października 2014

Nieprawidłowe wzorce ruchu

Troszkę się wszystko skomplikowało i ostatni tydzień minął mi w mgnieniu oka. Antoś od zeszłej niedzieli zaczął się strasznie wyginać. Lężąc unosi główkę do tyłu, bardzo się napina, a przy tym podnosi klatkę piersiową. W poniedziałek było jeszcze gorzej. Mały zrobił się bardzo spięty, wiercił się koszmarnie. Miałam już duży problem ze zmianą pieluchy czy karmieniem. 

Postanowiłam nie czekać, chwyciłam za telefon i obdzwoniłam przychodnie neurologiczne. Już umówiłam nas na prywatną wizytę, kiedy udało się dodzwonić w jeszcze jedno miejsce. Tam wizyta u neurologa dziecięcego była już na poniedziałek. Na wtorek udało umówić się na konsultację neonatologiczną z usg przezciemiączkowym w poradni rehabilitacyjnej. Sama byłam w szoku, że wizyty na nfz były szybciej niż te prywatne.

Dziś już jesteśmy po konsultacjach. 

Rozpoznanie: nieprawidłowe wzorce ruchowe. Tendencja do odchylania główki. Nieprawidłowe wzorce ruchu w pozycji na plecach i brzuszku. Asymetria, szczególnie w pozycji ma brzuszku, asymetryczne odginanie ciała po podniesieniu do góry. Słaba próba trakcji. Wzmożone napięcie mięśniowe. Usg nie wykazało żadnych nieprawidłowości. 

Oczywiście dostaliśmy skierowanie na rehabilitację. W poradni, gdzie byliśmy na konsultacji, kierują nas na rehabilitację metodą Vojty. Przed konsultacjami spotkaliśmy się z rehabilitantką od metody Bobath. Część rzeczy które usłyszałam się pokryła, ale były też takie, które wzajemnie się wykluczają. Mamy mały dylemat, ale chyba spróbujemy z Vojtą. Tutaj widziałam, że rehabilitantka radziła sobie bez większego problemu z tym odginaniem główki przez synka. Rehabilitantka od metody Bobath miała problemy, a i jej rady na wiele się nie zdały, bo Antoś bardzo sobie upodobał nową "zabawę". 

Tak czy siak póki co będziemy się rehabilitować prywatnie, bo na nfz nie ma już miejsc na ten rok, a tutaj liczy się każdy dzień. Im szybciej zaczniemy, tym lepiej dla naszego smyka. Na przyszły piątek jesteśmy umówieni na instruktaż. Rehabilitant pokaże nam jak powinna wyglądać codzienna pielęgnacja synka oraz wskaże kilka ćwiczeń, które będę mogła wykonywać z małym w domu. Czeka nas dużo pracy.


Źródło: internet

W związku z zaistniałą sytuacją zdecydowaliśmy, że wstrzymamy się z dalszymi szczepieniami do czasu, aż synkowi się nie poprawi.

Macie jakieś doświadczenia z rehabilitacją metodą Vojty lub Bobath?

4 komentarze:

  1. Dobrze ze tak szybko zareagowaliscie... Trzymam kciuki zeby rehabilitacja przebiegla pomyslnie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze to szybka reakcja. Teraz już będzie tylko lepiej. :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Poczytaj tutaj albo napisz do Mamy Tosi, ona jeśli się nie mylę córeczkę rehabilitowała Vojtą. Musiałabym poszukać jeszcze raz gdzie to jest, jeśli Lil i czas pozwoli - poszukam :) http://teatrzykkukielkowy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)