10 grudnia 2014

List do Świętego Mikołaja

Co roku to samo. Przedświąteczna gorączka ogarnia świat. Zakupy, porządki, pieczenie, gotowanie, prezenty, dekoracje... i listy do Mikołaja. O ile w jakimś tam stopniu i mnie dotyczyła cała ta gorączka każdego roku, tak listu do Świętego Mikołaja nie pisałam nigdy. U nas w domu nie było takiej tradycji. Nie siadałyśmy z mamą czy tatą do stołu i nie pisaliśmy o tym jakie prezenty chcielibyśmy dostać. W sumie to nawet nie pamiętam tego okresu życia, kiedy wierzyłam w Mikołaja. Wiedziałam, że prezenty kupują rodzice. Nie raz szukałyśmy ich z siostrą jeszcze przed Bożym Narodzenie. Kiedyś znalazłyśmy w pojemniku pod łóżkiem, innym razem w szafie. Czy było nam z tym źle? Nie wydaje mi się. Moje dzieciństwo było szczęśliwe i brak listu czy wiary w Świętego tego nie zmienił. Jako dziecko zawsze się zastanawiałam, kiedy rodzicom udaje się te prezenty podrzucić.


A czy Wy pisaliście bądź piszecie listy do Świętego Mikołaja?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)