13 lutego 2015

Drugi ząbek

Dziś naprawdę się wyspałam. Synek jak zasnął po kąpieli i kolacji o ósmej wieczorem, tak wstał dopiero o siódmej rano. Nie było żadnej pobudki, marudzenia, kwilenia przez sen, niczego. Tylko błoga cisza i spokojny sen...

Za to noc wcześniej był mały koszmar. Zaczęło się o ósmej wieczór, bo to pora snu naszego Syna. Najpierw krzyki i wrzaski, rzucanie się po łóżku, dziki płacz. W końcu usnął, żeby obudzić się po godzinie i zacząć wszystko na nowo... Kolejna pobudka o drugiej w nocy. Krzyczał jak opętany. Nie pomagało branie na ręce, przytulanie, nawet nasze łóżko. Dopiero po kilkunastu minutach się uspokoił i zasnął. Do rana już był spokój.

Dzisiejszego popołudnia znalazłam przyczynę tamtego "szaleństwa". 

Nasz Szkrabik ma drugą dolną jedynkę!


12 komentarzy:

  1. Biedulek :( moja Ninka za chwilę będzie miała 10 miesięcy i ma już 8 zębów, przy ząbkowaniu zawsze ma takie dwudniowe płaczliwe humory

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę... wykluwają się jak grzybki po deszczu... ;)
    Nic, tylko wypatrywać trzeciego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas idzie 5 ząbek :) Zapraszamy bo rozdawajka jeszcze trwa : http://naszmalycud.blogspot.com/2015/02/rozdawajka-z-bebetuli.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Szybciutko wyszedł drugi ząbek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz to już poleci jeden za drugim ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To cudownie, że Synek był taki hojny i podarował Wam całą przespaną noc, co prawda poprzedniej był płacz z powodu ząbka, ale następnej nocy Wam to wynagrodził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O jej... u nas wczoraj to samo co u Was poprzedniej nocy. a co będzie dziś - sama nie wiem :(

    trzeba to przejść - kiedyś odeśpię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to teraz macie piękny "kasownik" w domu :). Dziecko super wygląda z dwoma jedyneczkami, sama wspominam ten czas z rozrzewnieniem :). Pozdrawiam (i zapraszam "do siebie")

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż się boję tych dni... na razie u nas wrzasków i nieprzespanych nocy brak ;) odpukać w niemalowane!

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki aby wyszły jak najszybciej i oczywiście bezboleśnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję kolejnego zębola. Szkoda jednak, że dzieciaczki muszą tyle się wycierpieć. Jak nie kolki to dziąsła...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)