25 marca 2015

Wstawanie

Jeszcze kilka dni temu zaczęłam się martwić czy wszystko jest w porządku. Niebawem Antek skończy dziewięć miesięcy, a tu z siedzenia nici. Tymczasem jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki Synek zaczął robić postępy jeden po drugim. 

Siedzenie jest już coraz pewniejsze, a od trzech dni nie nadążam za moim czołgającym się maluchem. Jest tak szybki jakby biegał. Ponadto czołganie zaczyna przeistaczać się w czworakowanie. Jednak dziś Antek przeszedł samego siebie. Z rana zaczął się wspinać po swoim bujaczku, by samodzielnie uklęknąć. W ciągu dnia oczywiście kombinował dalej, momentami próbował nawet stanąć. Lecz tego co zrobił wieczorem nie spodziewałam się... Wchodzę do pokoju taszcząc wanienkę z wodą, a moje dziecko śmieje się do mnie klęcząc przy barierce łóżeczka. 





9 komentarzy:

  1. Wszystko ma swoj czas. Dziecko wie najlepiej, kiedy zrobić kolejny krok. Zasypywani schematami, co i kiedy dziecko powinno umieć, rodzice naprawdę mogą zacząć się martwić, ale najlepiej wsłuchać się i wpatrzeć w dziecko :)) :* Tulę! Cudownie, że u Was teraz tak postęp goni postęp!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby to wszystko się wie i do niczego dziecka nie próbowalam zmuszać, robić na siłę. Ale gdzieś tam w głowie zaczęły wraca myśli o tym napięciu mięśniowym i obawy. Niepotrzebnie :)

      Usuń
  2. Ach Kochana musi Cię duma rozpierać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! w pierwszej chwili nie wiedziałam co robić w takim szoku byłam.

      Usuń
  3. :)
    Zdolniacha i siłacz mały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję :)
    Emil też tak zwlekał, zwlekał, a jak skończył 9msc to usiadł, siedział, wstał i raczkował. A wcześniej tylko pełzał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Antek po prostu chciał mieć wielkie wejście i od razu pokazać wszystkie swe umiejętności ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, dzieci różnie nabywają umiejętności, jedne szybciej, inne trochę później, ale jak widać teraz pójdzie pełną parą do przodu :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy szkrab rośnie i rozwija się w swoim czasie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)