25 maja 2015

Czworakowanie

Najpierw było tylko stawanie w pozycji na czworaka przeplatane czołganiem się do celu. Od kilku dni coraz częściej Synek wybiera czworakowanie. Jak widać samo przyszło. 

Mnie z kolei dopadła jakaś jelitówka i jestem nie do życia. Chorowanie przy dziecku to mordęga. Człowiek najchętniej zakopałby się w łóżku, a tu maluch buczy nad uchem i domaga się uwagi. Żyć nie umierać.


Źródło: www.tumblr.com


6 komentarzy:

  1. Szybkiego powrotu do zdrowia, bo chorowanie przy dziecku jest straszne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrówka życzę i nadążania za maluszkiem :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrówka w takim razie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrówka życzę, ale z pewnością dziecko szybko przywróci Cię do życia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że po choróbsku nie ma już śladu.
    Każdy postęp dziecka bardzo cieszy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)