11 czerwca 2015

11 miesięcy

Długość ciała: 82 cm
Waga: 10,600 g
Ubranka: rozmiar 80/86
Zęby: dwie dolne jedynki (górne jedynki prawie na wylocie)
Umiejętności: czworakowanie, chodzenie przy meblach, potrafi samodzielne stanąć przez kilka sekund, wspinanie się na meble, wkładanie do sortera klocków o odpowiednich kształtach, ustawianie zabawek na szafkach, zbieranie zabawek/klocków i wkładanie do pudła/sortera, bez problemów samodzielnie zjada stałe posiłki, przerzucił się na jedną drzemkę.

Antoś w tym miesiącu zaczął czworakować i teraz bardzo rzadko już się czołga. Przy meblach chodzi już bardzo szybko i potrafi ustać kilka sekund bez trzymania. Stoi już bardzo stabilnie i prosto. Musieliśmy też zacząć jeździć wózkiem w pasach, bo Synek zaczął wstawać i stało się to niebezpieczne.

Już jakiś czas temu wrzucał klocuszki do sortera, ale nie zawsze w odpowiednim kształcie. Teraz potrafi już dopasować kształt i wychodzi mu to coraz częściej. Na dzień dziecka dostał fajne klocki też na zasadzie kształtów i na nich też ćwiczy. Rozczula mnie za każdym razem, jak zbiera zabawki i wrzuca je do pudła albo garnuszka czy wywrotki. Mój mały pracuś.

Z jedzeniem nie mamy problemów. Mleko z butelki Antoś pije dwa razy dziennie - rano po przebudzeniu między 5:00 a 7:00, po czym dalej idzie spać, a drugi raz około 16-tej. Na drugie śniadanie podaję różne rzeczy. Czasem jest to kanapka z Bieluchem, placuszki, czasem jajecznica i chlebek do tego. Gotuję też mannę/kleik/owsiankę/płatki jaglane i dodaję owoce. Obiad i śniadania, jeśli nie muszą być podane łyżeczką, to zjada je samodzielnie rączkami. Ja w tym czasie mogę zjeść swój posiłek lub zająć się czymś innym. Nasz plan dnia wygląda mniej więcej tak:

5:00-6:00 - 180 ml mleka i dalej idzie spać
8:00-9:00 - pobudka
9:00-10:00 - drugie śniadanie
11:00-13:00 - drzemka (1-2 godziny)
13:00 - obiad
16:00 - 180 ml mleka
19:00-20:00 kąpiel i 180 ml kaszki na kolację

Między posiłkami zjadamy różne owoce, chrupki kukurydziane, czasem biszkopta. Z wieczornym zasypianiem jest bardzo różnie. Czasem Antoś zaśnie już po 20-tej, a czasem dopiero po 22.




7 komentarzy:

  1. Zdrowo rośnie ;)
    Mój Junior skończył 9 miesięcy i nie ma mowy o samodzielnym jedzeniu - tak samo odmawia posiłków dobrze niezblendowanych ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zakończyłam aksamitne papki jakoś po 7 miesiącu. Stopniowo kawałki zwiększalam. Później po około 9 miesiąca zaczęłam rozgniatać widelcem, podawać mieso w kawałkach do gryzienia, ugotowane warzywa w całości. Teraz zupę troszkę rozgniatam jak są większe kawałki, a stałe posiłki je w całości.

      Usuń
  2. Pięknie Antoś się rozwija! :)
    Pewnie jak wrzucił klocek w odpowiednie okienko, to skakałaś z radości, jakby wygrał olimpiadę matematyczną hehe ;D
    Jak moja Córa zrobi nową rzecz, to sikam pod siebie ze szczęścia ;)

    Macie już pozabezpieczane wszystko, co się da? Szafki, kanty, szufladki....? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym mieszkaniu tylko jedna szafeczka stoi tak, ze zabezpieczyliśmy rogi łapkami z ikei. Szuflady otwiera, ale tutaj już nie inwestujemy, bo zaraz wyprowadzka. Na nowym pozabezpieczam, szczególnie kuchenne, bo będzie aneks.

      Usuń
  3. Antoś jest niewiele młodszy od naszej Heli :) Gratulujemy postępów. Nic tak nie cieszy, jak każda nowa umiejętność w wykonaniu naszego maluszka. Pozdrawiamy ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)