23 czerwca 2015

Tata

Mój mąż obchodził dziś swój pierwszy Dzień Ojca. Chciałam, żeby był wyjątkowy, więc po obiedzie wyruszyliśmy z Synkiem do sklepu po farby i papier. Trochę wspólnej pracy, trochę zabawy i powstała jedyna w swoim rodzaju laurka dla najlepszego Taty na świecie.




14 komentarzy:

  1. Z Córą zrobiłyśmy też podobną laurkę dla taty ;)
    Tylko, że nie miałam żadnych farbek więc odbiłam jej rączkę umazaną oliwką - ledwo widać na kartce, bo też nie chciałam za mocno przyciskać rączki, ale jest ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna laurka, ręcznie robione rzeczy są najpiękniejsze! Tatuś pewnie zadowolony?

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna laurka, tata na pewno się ucieszył :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie. my mamy taką pamiątkę z Walentynek. ;)).

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ogromną zwolenniczką własnoręcznie wykonanych laurek i wszelakich prac.
    Ogrom emocji jest zawartych w takich skarbach.
    Tatuś pewnie nie mógł wyjść z podziwu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, no dumny jak zawsze z syna. :)

      Usuń
  6. Właśnie te najdrobniejsze prezenty są najbardziej wartościowe. My na pierwszy Dzień Ojca w ubiegłym roku posadziliśmy drzewo na działce :) był syn... drzewo... powstał też już dom :) Chyba kolejność odwrotna, prawda ?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)