9 września 2015

Papierowa

Dwa lata.

Dokładnie 7 września minęły dwa lata odkąd jesteśmy małżeństwem. W tym roku jakoś specjalnie nie świętowaliśmy, a ja prawie bym zapomniała. To chyba przez sobotnie wesele siostry i wydarzenia, które miały miejsce. Rocznicowe kwiaty dostałam wczoraj, bo z tego wszystkiego mąż nie dotarł na czas do kwiaciarni. W końcu mogę cieszyć się pięknem kolorowych kwiatów w domu i nie bać się, że za moment zostaną skonsumowane przez kota. Może kwiaty na nowo zagoszczą w naszym domu?

Wracając do rocznicy, to w sobotę wspominałam w głowie Nasz Dzień. Ten sam kościół, ta sama sala weselna, tylko miejsce tym razem obok młodych. Aż ciężko uwierzyć, że tyle się od tego czasu wydarzyło. Ciąża, narodziny Synka, budowa i przeprowadzka. Tyle się w naszym życiu pozmieniało. Jesteśmy szczęśliwi i nadal zakochani i oby tego nam nigdy nie zabrakło.




1 komentarz:

  1. Hejka-wróciłam po 9 m-cach na bloga;) Oo my też mieliśmy w sierpniu 2 lata ;)Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy zostawiony komentarz :)